Tag: obraz

0

Wierzbowa Wiedźma aka Willow Witch…

Długo nic nie publikowałem, co nie znaczy, że nic nie robiłem. Po prostu powstawianie obrazka we wszystkie istotne miejsca zajmuje tyle samo co jego namalowanie… Ale czasami udaje się i namalować i wstawić. A...

0

Strach przed Burzą czyli Jaś na Wróble

Po długiej przerwie zapowiadającej się na jeszcze dłuższą, postanowiłem cokolwiek namalować, zanim pędzel będzie mi się kojarzył wyłącznie z goleniem. Pomysł powstał jakoś tak z miejsca, płótno leżało na szafie i czekało na zmiłowanie…...

0

Trzy wiedźmy – Panna Lodowa

Trzecia z Wiedźm ma śmieszną historię. Po pierwsze nie doczekała się fotografii w porę, pojechała na wystawę zaraz po namalowaniu i przez miesiąc nie można było jej zobaczyć w sieci. Ale zanim doszło do...

0

Trzy wiedźmy – Panna Ognista

Po konfrontacji z tematem aniołkowym   siedziałem sobie z kotem na kolanach… i gapiłem na gotowy obraz, skoro i tak nie mogłem robić nic innego. A w tle leciała „Ballada ćwiczebna na tempo i dykcję”...

0

Anioł z kredek

 Przez dwa dni próbowałem namalować anioła z kotkiem. Co tu dużo gadać, nic z tego nie wychodziło, bo na początku miałem jeden pomysł a w trakcie pracy – całkiem inny. Poszło do kosza kilka...

0

Wyspa Wielkanocna

 Skończyłem kolejny obraz. A teraz niech już kto inny zastanawia się, o co w nim chodzi. Wymyśliłem go tak dawno, ze zdążyłem kilka razy zapomnieć, jaki był pierwotny przekaz i zmienić go sobie…

0

Rozstaje malowane

 Jak to czasami bywa – namalować obraz łatwo a zrobić z nim coś dalej…łój, łój… Powyższa informacja dotyczy między innymi „Rozstajów’. Namalowałem. Wyschło o własnych silach… Ale chciałem zrobić filmik z procesu powstawania. No...

0

Babie Lato

Z pełną świadomością rzeczy wziąłem się za temat, który od czasu Chełmońskiego napełnia bólem i smutkiem wszystkich uczniów tego świata – koniec wakacji. Nie miałem zamiaru kopiować mistrza, bo jego dzieło nie ma za...

0

Co można zrobić z tekturki?

Systematycznie przychodzi do mnie korespondencja w kopercie z tekturowym tyłem. Moja Malżonka co jakiś  czas sugeruje wywalenie tych tekturek. W zasadzie racja. Po co je trzymać? A z drugiej strony… wyrzucić? Co one biedne...