Kategoria: Zwierzaki

0

SPA dla Psa

– Chodź tu. – powiedziałem możliwie przyjaznym głosem, co sprawia mi trochę kłopotów, bo dla psa „przyjazne” oznacza „piszczące jak mamusia”. Nana leżała w cieniu iglaków, między płotem z siatki a ich pniaczkami i...

0

Gamethoven

Czasami przychodzi kryska na Matyska, a czasami urodziny na Marka. Co można podarować melomanowi uwielbiającemu swoją boston-terrierkę i piwo? No właśnie… Początkowo miał dostać piwo. Niestety piwo jest artykułem spożywczym, co gorsza sprzyjającym natchnieniu...

0

Pies Pustynny

 – Tak sobie myślę, że mogłabym być Psem Pustyni. – powiedziała Nanusia przewracając się z boku na bok po piasku. – Na czym to ma polegać? – podrapałem ją po brzuchu. – No… Taki...

0

Psie Portrety – Murka: pies twarzowy

Pies, proszę Państwa ma siłę wyrazu. Najczęściej jest to siła destrukcyjnie pozytywna – co można zauważyć, kiedy z miłości zliże makijaż kobiety tuż przed wyjściem na wystąpienie publiczne albo przeżuje krawat z tęsknoty. Ale...

0

Psie portrety: Murka – pies z narzędziem

  Często spotyka się pogląd, że tylko szympansy potrafią używać narzędzi. To opinia tyleż kłamliwa, co krzywdząca dla psów. Nasze Burki, Nanusie i Murki też używają narzędzi! Tyle tylko, że lepiej od ludzi wiedzą,...

0

Psie portrety: Murka – pies zrelaksowany

Murka ma skłonność do wypełniania sobą pamięci aparatu. Jak się z nią raz wyjdzie, to zdjęć wystarcza na długo… bo właściwie żal coś odrzucać. Będzie więcej Murki, bo to był owocny dzień zdjęciowy.

0

Bostoński ból teriera

Bostonki to taki fajny rodzaj teriera, który wcale nie wygląda jak terier tylko jak miniatura innego psa. Do tego ma sporo energii i skłonność do uśmiechu. Ogólnie rzecz biorąc – bostoń się kto może…...

0

Wszelki pies sobie Błonia chwali

Jak to zwykle bywa – Nanusia schodziła na psy na błoniach. Co jest może nieprecyzyjnym określeniem, bo ostatnio zajmuje się myszami i nornicami w norach (próbuje je namówić, żeby dały się zjeść. Nie wiadomo,...

0

Wielki Ptak

Poszliśmy z Nanusią na spacer za miasto – po raz pierwszy od dawna i jeden z niewielu razów tego lata. Po prostu praca nie pozwalała na wycieczki a potem zepsuł mi się samochód, co...