Tag: ilustracja

0

Nagły odlot królików…

Jak już wspomniałem wcześniej – mam pędzel. Poza pędzlem mam czasem coś w głowie, co się kłębi jak króliki i wyrywa na wolność.  Ale najczęściej jest tak, że pomysły, idee i takie tam pojawiają mi...

0

Się maluje…

Zagrało mi w duszy i zacząłem kolejny obrazek, trochę inspirowany początkowymi scenami Tajemniczej Wyspy… Ale dokąd mnie to zaprowadzi? Kto wie…

0

Anioł z kredek

 Przez dwa dni próbowałem namalować anioła z kotkiem. Co tu dużo gadać, nic z tego nie wychodziło, bo na początku miałem jeden pomysł a w trakcie pracy – całkiem inny. Poszło do kosza kilka...

0

Wyspa Wielkanocna

 Skończyłem kolejny obraz. A teraz niech już kto inny zastanawia się, o co w nim chodzi. Wymyśliłem go tak dawno, ze zdążyłem kilka razy zapomnieć, jaki był pierwotny przekaz i zmienić go sobie…

0

Malowanie czołgów

 Miniony okres obfitował w rozmaite wrażenia i wydarzenia, jedne ważne inne – mniej, jedne się zapowiadały źle a wyszły dobrze, inne zapowiadały się dobrze a wyszły tak, jak chciały… Wśród tego całego bałaganu zdarzyło...

0

Kiedy będzie chłodniej?

Wczoraj miałem dość. Poszedłem do wróżki. Zapytałem ją, kiedy będzie chłodniej. Powiedziała, że już było. To znak, że trzeba sobie narysować zimę.

1

Rysuję.

 Rysuję. I w zasadzie do tego ogranicza się ostatnio moja życiowa aktywność, szczególnie przy panujących upałach. Poza tym nie chce mi się nic, nawet czytać. Oczywiście koty i pies mają swoje prawa i wysysają...

0

Dziwny Zamek – wieża zainteresowań

Dopadła mnie na skrzyżowaniu dróg infekcja i rozkosznie spędzam sobie dni na błogim kaszlu i delektowaniu się cherlaniem wyczynowym, ale ile można? Nie starcza mi wprawdzie możliwości na większy format no i branie farbek...

0

Drzewny Koszmar nr 2

O serii Drzewnych Koszmarów już coś tam kiedyś pisałem, jednak seria ma to do siebie że składa się z odcinków a jeden odcinek pociąga za sobą drugi. Po ukończeniu, zeskanowaniu, pokazaniu i oprawieniu pierwszego...

0

Babie Lato

Z pełną świadomością rzeczy wziąłem się za temat, który od czasu Chełmońskiego napełnia bólem i smutkiem wszystkich uczniów tego świata – koniec wakacji. Nie miałem zamiaru kopiować mistrza, bo jego dzieło nie ma za...