Rozstaje malowane

 Jak to czasami bywa – namalować obraz łatwo a zrobić z nim coś dalej…łój, łój…
Powyższa informacja dotyczy między innymi „Rozstajów’. Namalowałem. Wyschło o własnych silach… Ale chciałem zrobić filmik z procesu powstawania. No i za ten czas namalowałbym pewnie sześć albo siedem następnych.
Filmik ten jest prawdopodobnie ostatnim filmem z malowania, chyba, że zdołam znaleźć narzędzie do robienia filmów, które będzie działało jak stare narzędzie pod Win XP albo nieboraka, który zrobi to za mnie i za darmo.  Tyle, że takich nieboraków nie ma na świecie, bo wyginęli z głodu.
W każdym razie tu można zobaczyć ten minimalistyczny film – całkiem planowo pozbawiony animacji i całej otoczki specjalnych efektów.  Niech prymitywna prostota tego filmu będzie moim protestem przeciwko manii dodawania wodotrysków i dodatków do wszystkiego, za cenę funkcjonalności i przyzwoitości.
Są tacy starzy ludzie, którzy zbierają rozmaite przydasie … Ja coraz częściej mam ochotę zostać takim starym maniakiem, który będzie latał i wszystko wyrzucał.

Przyjaciel zapytał mnie, o co chodzi w tym obrazie.

Psiakość, też bym chętnie kogoś zapytał.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.