Szkice pod psem
Wróciłem do pomysłu z „Fizyką Psa”… a że w tym celu potrzebuję mojego psa przerobionego na komiks, to się wziąłem i przerabiam. Nie jest łatwo. Pies nie jedno ma imię a już ten...
Wróciłem do pomysłu z „Fizyką Psa”… a że w tym celu potrzebuję mojego psa przerobionego na komiks, to się wziąłem i przerabiam. Nie jest łatwo. Pies nie jedno ma imię a już ten...
Idą święta. Czas, kiedy ludzie religijnie pobudzeni jak szaleni rzucają się w wir zakupów, wyklinają Owsiaka i z poczuciem spełnionego obowiązku wykładają nakrycie dla niespodziewanych gości pilnując wszakże sumiennie, by żaden taki nie zbliżył...
Gorący czas jak na zimę. Śniegu niedużo, za to zajęć – owszem, nie można narzekać. Chciałem namalować niewielki obrazek na płótnie, przedstawiający postać tańczącą z wiatrem. Na fali szkicowania zrobiły się z tego w...
Długo nic nie publikowałem, co nie znaczy, że nic nie robiłem. Po prostu powstawianie obrazka we wszystkie istotne miejsca zajmuje tyle samo co jego namalowanie… Ale czasami udaje się i namalować i wstawić. A...
Po licznych przygodach, o których może kiedyś napiszę książkę, wracam do pracy. Na początek kiwi. Jak wiadomo: człowiek człowiekowi wilkiem a kiwi kiwi kiwi… z tym, że „kiwi” to może być czasownik, zatem...
Postanowiłem wrócić do przerwanej wiele lat temu serii o przygodach dwóch wikingów – Olafa i Haralda… Ze względu na sytuację i możliwości będzie to tym razem wersja angielska czyli „From here to Valhalla” zamiast...
Po długiej przerwie zapowiadającej się na jeszcze dłuższą, postanowiłem cokolwiek namalować, zanim pędzel będzie mi się kojarzył wyłącznie z goleniem. Pomysł powstał jakoś tak z miejsca, płótno leżało na szafie i czekało na zmiłowanie…...
Czasami przychodzi kryska na Matyska, a czasami urodziny na Marka. Co można podarować melomanowi uwielbiającemu swoją boston-terrierkę i piwo? No właśnie… Początkowo miał dostać piwo. Niestety piwo jest artykułem spożywczym, co gorsza sprzyjającym natchnieniu...
Teoretycznie są wakacje, ale jakieś takie koślawe. Po pierwsze: z powodu epidemii siedziało się w domu, przez co granica między wakacjami a resztą roku trochę się zatarła. Siedzenie w ogródku u Gruzinów z winem,...
Najnowsze komentarze