Mamrotanka z dnia 10 lutego 2012
Kurczaki
Ostatnio było tak zimno, że aż mi się ogon skurczył. Ale teraz już się ociepliło… Jest tylko -15 stopni. No i tak siedzę sobie w tym ciepełku i zastanawiam nad kurczeniem. To takie dziwne…
Są kurczaki. Ale one się nie kurczą, tylko rosną. I wyrastają z nich kury albo koguty… To czemu nie nazywają się kurzaki albo koguciaki?
A jak nazywają się kurczaki, to powinno być na odwrót: kury i koguty powinny się kurczyć, żeby był z nich kurczak.
To by było logiczne…
Normalnie, nie mogę się nadziwić, jak to wszystko jest urządzone: coś się nazywa w jeden sposób a działa w drugi.
Dobrze, że na świecie oprócz kurczaków są słonie. One mogą zasłonić, co trzeba i to ma sens.

Najnowsze komentarze