Wystawa, wystawa i po wystawie.
Przez cały wrzesień trwała sobie moja pierwsza wystawa – w filii nr 21 Biblioteki Publicznej w Krakowie. Aż wreszcie się skończyła uroczystym finisażem. Podobno nie ma w języku polskim takiego słowa… ale jest takie...
Przez cały wrzesień trwała sobie moja pierwsza wystawa – w filii nr 21 Biblioteki Publicznej w Krakowie. Aż wreszcie się skończyła uroczystym finisażem. Podobno nie ma w języku polskim takiego słowa… ale jest takie...
Wczoraj zauważyliśmy, że do reszty skoszono kwaterę kwiatową na Błoniach. Może to i racja, bo przekwitła. Paru znajomych narzekało na nią, że Błonia to nie klomb… też mieli swoje racje. Niemniej mnie się podobał...
Najnowsze komentarze