Wodolejstwo w Dolinie Dłubni

Jak  większość nałogowych polonistów mam skłonność do lania wody. Rzecz bardziej  denerwująca niż szkodliwa ale czasami wymyka się spod kontroli. A to naleję za dużo wody do czajnika, a to kranu nie zakręcę… czasem wlezę...