Wielki Ptak

  • 2018-09-4 143
  • 2018-09-4 144
  • 2018-09-4 093
  • 2018-09-4 094
  • 2018-09-4 095
  • 2018-09-4 096
  • 2018-09-4 097
  • 2018-09-4 098
  • 2018-09-4 099
  • 2018-09-4 100
  • 2018-09-4 101
  • 2018-09-4 102
  • 2018-09-4 103
  • 2018-09-4 104
  • 2018-09-4 105
  • 2018-09-4 106
  • 2018-09-4 107
  • 2018-09-4 108
  • 2018-09-4 109
  • 2018-09-4 110
  • 2018-09-4 111
  • 2018-09-4 112
  • 2018-09-4 113
  • 2018-09-4 114
  • 2018-09-4 115
  • 2018-09-4 117
  • 2018-09-4 118
  • 2018-09-4 119
  • 2018-09-4 120
  • 2018-09-4 121
  • 2018-09-4 122
  • 2018-09-4 123
  • 2018-09-4 124
  • 2018-09-4 125
  • 2018-09-4 126
  • 2018-09-4 127
  • 2018-09-4 128
  • 2018-09-4 129
  • 2018-09-4 130
  • 2018-09-4 131
  • 2018-09-4 132
  • 2018-09-4 133
  • 2018-09-4 134
  • 2018-09-4 135
  • 2018-09-4 137
  • 2018-09-4 138
  • 2018-09-4 139
  • 2018-09-4 140
  • 2018-09-4 141
  • 2018-09-4 142

Poszliśmy z Nanusią na spacer za miasto – po raz pierwszy od dawna i jeden z niewielu razów tego lata. Po prostu praca nie pozwalała na wycieczki a potem zepsuł mi się samochód, co dość skutecznie utrudnia wyjazdy z pieskiem, który nigdy dotąd nie jeździł autobusem. W każdym razie było dokładnie tak przyjemnie, jak moglismy się spodziewać ale nie to jest dzisiaj tematem.

Podczas tego spacerku coś latało wysoko. Na oko o połowę większy od myszołowa, który zresztą pokazał się w pobliżu i szybko uciekł. Sądząc po rozmiarze kształcie – jakiś orzeł. Na pewno nie przedni, bo nie ma charakterystycznych pierzastych portek… ani żaden bielik – zero białych znaczeń. W grę wchodzi jeszcze kilka orlików, więc może to orlik krzykliwy, który czasami pokrzykuje w tamtej okolicy… ale nie jestem pewien. Może przeczyta to ktoś, kto umie rozpoznać? Ale jednego jestem pewien: to nie jest Wielki Ptak z Ulicy Sezamkowej.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.