Balice – spacerek wieczorny

  • CSC_4714 s
  • CSC_4759 s
  • CSC_4810 s
  • DSC_2358 s
  • DSC_4288 s
  • DSC_4294 s
  • 2015-07-26 DSC_5549 s
  • 2015-07-26 DSC_5552 s
  • img035 s
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 Odkąd wycięto drzewa na podejściu do pasa startowego – rzadko bywam w Balicach.
Niemniej – czasami zdarza się coś zabawnego.

Taka zabawna myśl przyszło mi do głowy, kiedy doszliśmy na wzgórze: ktoś napalił w piecu od serca i wszystkim, czym miał. Zadymił sąsiada i pół wsi. Przegonił do domu wszystkich, którzy po dniu pracy chcieli odetchnąć i pogapić się w spokoju na zachód słońca. Słowem – nakitwasil wokół i zepsuł ile mógł a do tego nawet nie zauważył, co robi.

A ja sobie stoję na górce, patrzę na jego dzieło i cieszę się, że się tak ładnie dymy układają…
Ot, pułapka estetyzmu.

 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.