Kiedy czegoś się szuka ze świecą…

Kiedy czegoś szukam ze świecą , to świecy udziela się mój dziwny nastrój.

Taka nastrojona świeca robi z siebie widowisko. A ja i tak wiem, że to na pokaz.

W efekcie mam w domu trochę takich dziwnych świeczek, które od czasu do czasu znajduję.

I czasami nachodzi mnie taka myśl: mamy zbiory listów z dawnych czasów. Pisano je przy świecach – może to i romantyczne, ale przede wszystkim niewygodne, bo świeca nie daje zbyt wiele światła. Trzeba było mieć motywację i ważyć słowa, jak zresztą przy każdej czynności wykonywanej w tzw. trudnych czasach.  Ciekawe, co w tej dziedzinie zostanie po nas dla potomności? Zbiór esemesów?

 

 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.